Adam Dziki ‚Rzeka zapomnienia’

Opowiadanie, Nowa Fantastyka 2016/03

W stopce pod opowiadaniem przeczytałem, że to twarda SF. Nie wiem czy twarda czy miękka, ale bardzo mi się spodobało opowiadanie. Nawiązuje do najlepszych wzorców. W pewnym momencie czytania, pomyślałem sobie, że ma coś w sobie z Niezwyciężonego Lema, którą książkę wysłuchałem niedawno.

Jest kosmos, jest statek podróżujący ze swoją misji, którą przerywa, ponieważ odebrał dziwny komunikat a jest w pobliżu. Brzmi znajomo, wręcz oklepanie, czytamy dalej ponieważ zawsze jest zagadką, co zastaną na miejscu. Ale mimo tego czyta się dobrze, momentami mam wrażenie, że brakuje kilku zdań, jakby myśli, pomysły autora były urwane. W sumie pomysłów, wątków jest zdecydowanie więcej niż formuła opowiadania może pomieścić. Mimo tych zastrzeżeń, jest dobrze. Bardzo ciekawy debiut.

W stopce pod opowiadaniem przeczytałem również, że ten numer NF poświęcony jest Lemowi, by uczcić 10 rocznicę śmierci tego wielkiego myśliciela przelewającego swoje pomysły do książek. Myślę, że porównanie do takiego Mistrza, Adama Dzikiego, nie stanowi ujmy na honorze.

 

Dodaj komentarz