Deniwelacja Remigiusz Mróz

Pan Mróz postanowił wrócić do postaci Wiktora Frosta i bardzo dobrze mu to wyszło 🙂

Fabuła nie jest szczególnie skomplikowana i zagmatwana ale napisana jest całkiem sprawnie, nie sposób się nudzić podczas czytania. Prowadzenie akcji w 2 miejscach równolegle ale w taki sposób jak zrobił to Mróz, to świetny patent. Myślę, że należy autora pochwalić za realizm książki, naprawdę stara się by akcja odbywała się tu i teraz, nie stroni od nawiązań do polityki ale w bardzo ostrożny sposób, że w zasadzie pośrednio można domyślić się po której stronie stoi.

Przed autorem trudne zadanie, ponieważ już w Deniwelacji, postać Frosta otarła się o granicę bycia supermenem – zakońcenie wątku zagranicznego bardzo mocno się o to ociera. Ponadto brakuje jednak takiego prawdziwego antagonisty dla Frosta, postać prokuratora zaczyna zalatywać śmiesznością w wierze, że to Wiktor jest zabójcą spod Giewontu – wbrew zdrowemu rozsądkowi. Powinna to być postać, z którą Frost może się zmierzyć i która jest prawdziwym złym. Podejrzewam, że w kolejnych odsłonach funkcję tę będzie pełnił rosyjski mafiozo. Autor zapowiada kolejną odsłonę na początku 2018, pozostaje czekać 🙂

Dodaj komentarz