Paris Airshow 2017 Le BOURGET

Taaak, jedno z ciekawszych wydażeń lotniczych w Europie! Wilokrotnie uczestniczyłem w nieistniejącym już pikniku lotniczym w Góraszce, więc wiedziałem czego się spodziewać 😉

Paris Air Show (Salon international de l’aéronautique et de l’espace de Paris-Le Bourget, Salon du Bourget) czyli salon lotniczy w Paryżu odbył się po raz pierwszy w 1909 roku a od 1949 odbywa się co 2 lata. Dojazd jest bardzo prosty, zjazdem z autostrady A1 prowadzącej z północy do Paryża, z Brukseli dojeżdża się w 3 godziny, należy kierować się na lotnisko Paris Le Bourget, które dawniej przed oddaniem lotniska Orly, było głównym lotniskiem paryskim. Obecnie jest to lotniksko obsługujące głównie ruch tzw. private jets czyli prywatnych (czytaj baaardzo bogatych) samolotów,

Wejściówka nie jest droga (12 Euro) i można kupić nawet w kasie przy wejściu na targi. Dla zwiedzających, targi są otwarte przez 2 ostatni dni, wcześniej tylko dla ludzi z branży. O istotności tego wydażenia, niech świadczy wizyta nowowybranego prezydenta Francji Emmanuela Marcrona,


Wejście przebiegło bardzo sprawnie, gdyby nie sprawdzanie toreb i rewizja osobista, praktycznie bez kolejek. Dbanie o bezpieczeństwo odwiedzających to znak naszych czasów – taki banał, ale to prawdziwa masowa impreza z dziesiątkami tysięcy ludzi.

Wystawcy mieli wciąż ręce pełne roboty.

Lista Francuzów zapisujących się do islamskiej mniejszości we Francji 😉

Na terenie lotniska znajduje się Muzeum Powietrza i Kosmosu – nie da się tego miejsca nie zauważyć – potężny B747 czy też rakieta Ariane górują po lewej stronie po wejściu na płytę lotniska.

Dla rakiety Ariane nie jest to naturalne środowisko, ponieważ są wystrzeliwane z Guiana Space Centra na wyspie Kourou w Gujanie Francuskiej.

Firmy zbrojeniowe pokazują co mają najlepszego, rakiety, które nie służą tylko do pokazywania ich na targach.

Drony, także nie do zabawy. W dużej i różnorakiej liczbie.

Niektórzy 12-latkowie mieli szczęście albo raczej wpływowe mamy, dzięki czemu mogli zasiaść za sterami takiego jeta.

Dla małego biznesu czy przewoźnika też coś się znajdzie.

Klasyka czyli jeden z najpolularniejszych samolotów swoich czasów, superwszechstronny DC-3

Mimo, że temperatura nie sięgała 38 stopni jak poprzedniego dnia tylko przyjemne 25, to wejście do klimatyzowanych hal było bardzo przyjemne i odświeżające.

Stoiska producentów części mniejszych

albo większych.

Chińczycy pokazywali co mają, a mają sporo, np. symulator samolotu, którego niedawno zaczeli oblatywać – chodzi o konkurenta np. Airbusa 320.

Obecność rządu francuskiego bardzo widoczna, ponieważ duża część przemysłu wojskowego jest państwowa. A wizytujących nie brakuje.

Nietypowe wiropłaty

3 jety na stoisku Falcona

Klasyka sprzed 100 lat również obecna. Zadziwiające, że ta dziedzina działalności człowieka urodziła sie niewiele ponad 100 lat temu. Liczby są zdziwiające – nie jest trudno policzyć, ale obecnie w każdej chwili, 24h na dobę, ok. 600 000 (sześćset TYSIĘCY) osób jest w powietrzu. Daje to w sumie prawie 3 miliardy ludzi rocznie – statystycznie co drugi mieszkaniec ziemi leciał samolotem!

Pokazy: wiele osób przychodzi właśnie dla tych momentów jak poniżej. By zobaczyć pionowo pikujący helikopter.

Klasyka przeplata się z nowoczesnością co chwila. P51 Mustang – jeden z filarów amerykaństkiego lotnictwa z II Wojny Światowej.

Pięknie utrzymany i pomalowany egzemplarz. z USA – większość latających Mustangów jest dokonale znana i ich historia, również i tego egzemplarza zawnego Nooky Booky.

Wojskowe transportowce też zasługują na to by się pokazać z najlepszej strony.

Na końcu stał ten olbrzym – jedna z najważniejszych premier tego salnou – Airbus A380plus – czyli ulepszona wersja, łatwo ją rozpoznać po nowych wingletach (drobne 4,8 metra). Wersja ta wejdzie do służby w 2020 roku, pozwalając oszczędzić 4% paliwa czy też umieścić 570 pasażerów (więcej o 80 osób niż obecnie). Wiele innych modyfikacji technicznych, których nie widać, a pozwalają np. zwiększyć czas między przeglądami co przekłada się na konkretną kasę (czytaj oszczędności) dla linii lotniczej.

No i tylne stateczniki szersze niż skrzydła 😉

I jeszcze jedno zdjęcie.

Pokazy lotnicze – Euro Fighter Typhoon

Głośno…

Klasyka w powietrzu też potrafi pokazać się z dobrej strony, dostojny przelot, ale piękny widok.

Zróżnicowanie podczas pokazów bardzo duże, sprzęt fotograficzny za słaby na zrobienie fajnych zdjęć akrobatom.

To co potrafi pusty A380 jest niesamowite. Nie spodziewałbym się tego po tym samolocie.

W takim ujęciu nie widać grubaśnego kadłuba Airbusa A380, wygląda świetnie.

Na stoisku amerykańskiej armii nie mogło zabraknąć dobrego znajomego Polaków, czyli F16 – nie mam pojęcia w jakiej specyfikacji.

Dlaczego akurat te kolory wybrali?

Kilka pokoleń lotniczych na jednej focie.

F-35 – najnowocześniejszy i najdroższy myśliwiec świata – latał i krzyczał: kup mnie, kup mnie!

Ostatni rzut oka na tłumy i samoloty… czas wracać do rzeczywistości.

Dodaj komentarz