spacer w średniowieczu – Brugia

Zapraszam Was na jesienny spacer po Brugi (Brugge) – niezwykłego miasta. Przez niektórych uważanego za najładniejsze (na pewno w top 3) Belgii i często zwanym Wenecją północy, bądź Belgii itp. Jak wiadomo, każde miasto posiadające kanały przecinające jest tak nazywane (słyszałem takie określenie nawet o Bydgoszczy, z całym szacunkiem dla mieszkańców tego grodu), w tym wypadku oczywiście rónież mocno nad wyraz. Lecze uroku nie można mu odmówić, ponieważ jest niewątpliwie intrygujące, specyficznym klimatem średniowiecznego miasta, z zabudową gotycką w przeważającej większości. Nie wiem na czym to polega lecz podczas spaceru czułem historię, łątwo można zobaczyć, że obecne mieszkania nad kanałami, dawniej były magazynami kupców flamandzkich. Miasto zachowało w większości swoją oryginalną tkankę zabudowy z czasów średniowiecza, lecz w taki sposób, że całkie dobrze zostało to przekonwertowane do obecnych standardów i jest w pełni funkcjonalnym miejscem do życia.

Miasto znane jest z malarzy flamandzkich, którzy tworzyli tam i zyskali światową sławę z najbardziej znanym Jan van Eyck flamandzkim realistą z XV wieku, tworzącym techniką olejną. Duży zbiór tych świetnych artystów można zoba

czyć w Muzeum Królewskim w Brukseli ( Musées royaux des Beaux-Arts de Belgique) – to tak przy okazji. 

Brugia w czasach swojej świetności była jednym z głównych ośrodków gospodarczych tej części Europy, dzięki handlowi morskiemu, rozwojowi bankowości i czy pierwszej giełdy – stałą się ówczesnym centrum finansowe Niderlandów. Znana jest też z wyrobu koronek brabanckich wytwarzanych metodą klockową, no i wszechobecnej czekolady. 

Dodaj komentarz