Windsurfing na Helu

Aż trudno mi w to uwierzyć, ale w przyszłym roku będę obchodził 20 rocznicę mojego pływania. Pasji, która towarzyszy mi przez ten cały czas. Nie przypuszczałbym, że ten sport zagości w moim życiu na stałe i tak mocno odciśnie się na nim. Nic dramatycznego się nie stało, tylko dostarczył mi wielu niezapomnianych chwil, poznałem sporo osób oraz zwiedziłem wiele miejsc tylko dlatego, żeby mieć możliwość popływać. W zasadzie teraz, większość wyjazdów wakacyjnych podporządkowanych jest pływaniu na desce. Chociaż nie, raczej pływanie jest świetnym pretekstem by gdzieś pojechać, spędzać tam dobrze czas i jednocześnie zobaczyć tak wiele ile się da. 
Trochę zdjęć z połowy sierpnia i weekendu wrześniowego. Rok 2019 był rokiem udanym windsurfingowo 🙂 

 

Dodaj komentarz